Bohaterowie mangi: Łowca wampirów 9

Zagrań: 10949
Oceń:

Komentarze

Odśwież
Avatar XniraX

25 czerwca, 17:17

Avatar ksiezniczkaluny

22 marca, 15:45

,,Czarne Serce'' cz.9

Razem z Daikim spędziliśmy cały wieczór na rozmawianiu.
Daiki: Eri…
Eri: Tak?
Daiki: Muszę ci coś wyznać...
Eri: Co takiego?
Daiki: Kiedy ze mną zerwałaś, nie mogłem się pogodzić z utratą ciebie...bardzo cię kochałem...
Eri: Wiedziałeś jakie mam zdanie na temat wampirów i że jestem łowcą wampirów. Gdyby nie ten szczegół, że jesteś wampirem, to nadal byśmy byli razem.
Daiki: Wiem, ale...JA MUSIAŁEM ZOSTAĆ WAMPIREM!
Eri: Jak to ,,musiałeś''.
Daiki: Moi rodzice są wampirami. Mówili mi, że jeżeli nie poddam się ugryzieniu, to zarządzą królowi by mnie wygnano! A wtedy w ogóle byśmy siebie nie widywali...
Eri: Ale...twoi rodzice obaj są wampirami. I matka i ojciec. Więc jakim cudem urodziłeś się człowiekiem?
Daiki: Matka została wampirem w wieku 21 lat...od urodzenia była człowiekiem.
Eri: Teraz wszystko jest jasne...ale...nie wiedziałam o tym....
Daiki: Proszę! Daj mi jeszcze szanse! Nie umiem żyć bez ciebie!
Eri: Daiki, ja...
W tej chwili zawołano Daikiego na salę. Nie dokończyliśmy naszej rozmowy. Następnego dnia siedziałam w oknie i rozmyślałam na temat Daikiego. Chyba nadal kocham tego chłopaka...

Avatar
Baran_z_Angbandu

20 grudnia 2018, 19:06

Melkor i Sauron <3

Avatar MonkaLie

27 października 2018, 20:17

Avatar MonkaLie

Edytowano - 27 października 2018, 20:11

Last Forever #9

Tym razem chłopak znów nie był w dobrej formie na ćwiczenia, tyle że tym razem Walter usłyszał wszystko, dlatego też wyczuł po minie ucznia, że zwyczajnie ma złamane serce. Nie przyciskał go więc do ćwiczeń, lecz kiedy tak stał wpatrzony w krople deszczu spływające po szybie z grobową miną zaczął mieć dosyć patrzenia jak cierpi z powodu nieszczęśliwej miłości.
- O co właściwie poszło, że ona nie chce cię więcej znać?
- Nie wiem, po prostu nie z tego ni z owego zaczęła się mnie bać, więc się postawiłem. Miała to być prawdziwa przyjaźń. Zakochałem się w niej, a ta co?
- Gdybyś tamtego wieczoru nie robił z siebie idioty, to może i by do tego nie doszło.
Ona zachowała się elegancko, tak jak przystoi na prawdziwą damę. To ja wszystko sknociłem, zresztą jak zwykle! I dlatego, chodź się staram, nijak nie mogę znaleźć odpowiedniej dziewczyny, mimo że ona wczorajszej nocy była przy mnie i to było niezwykłym uczuciem. Szkoda, iż więcej jej przez swój błąd nie zobaczę...
Tuż po przyjęciu zrozpaczona pobiegłam natychmiast na poddasze. Uwielbiam patrzyć gdzieś daleko na horyzont, patrząc na wschodzące słońce, dające światu nadzieję, na lepszy dzień, lecz jednocześnie błękitne niebo zasłoniły czarne, deszczowe chmury, które tę nadzieję gaszą niczym płonącą zapałkę. Często płyną z mych oczu łzy, lecz tym razem miały ku temu powód, ponieważ kto by nie płakał za kimś, do którego tak mocno się przywiązało. Nawiązując do tego, co się stało, wszystkie dziewczyny zebrały się na debatę, aby mnie jakoś podnieść po tymże niepowodzeniu. Próbowałam ukryć swoje gorzkie łzy, gdyż one zwykle irytowały mamę, ale chyba tym razem było to zrozumiałe. Czułam, jak one ściskają mi gardło, uniemożliwiając wyżalanie się bliskim.
- Wiem, jak bardzo jest ci przykro. Morrie miała z Denisem ten sam problem. On też był wampirem, ale w zasadzie nie cierpiał tego, kim jest z szpiku kości. Jakkolwiek nad ich znajomością też nagromadziły się grzmoty i błyskawice. To zupełnie normalne. Takie chłopaki nie mogą sobie poradzić z takim ciężarem, kiedy się zakochają. Nie bądź na niego zła, on naprawdę nie chciał cię skrzywdzić.
- Mogę do niego wrócić w każdej chwili, mi nie o to chodzi, żeby mnieć mu wiecznie za złe, ale byłam dla niego za ostra i wątpię w to, żeby zechciał jeszcze być ze mną... Wszystko, co przeżyłam z jego udziałem zawsze będzie dla mnie bezcenne. W chwili, kiedy ze strachu pierwszy raz przystawiłam mu do karku lufę, kiedy chciał mnie udusić, gdy mnie znalazł ranną w samym środku lasu o północy, gdy ze sobą wczoraj tanczyliśmy...Nie mogę o tym mówić. Już czuję, że się rozklejam.
- Nie martw się, zobaczysz, że jeszcze go odzyskasz, a teraz zejdź na śniadanie razem z nami. - wszystkie trzy mnie mocno uścisnęły.
Nie tracę nadziei, że jeszcze nie wszystko stracone, a poza tym gdyby nawet, to jest jeszcze dużo ryb w morzu, ale niekoniecznie są sobowtórami Olka, ale może na taki okaz natrafię przy odrobinie szczęścia.

Avatar Vestanaros

4 października 2018, 21:23

Avatar KurlowaMeme

13 sierpnia 2018, 16:48

To uczucie, kiedy przypominają ci się cutscenki z UCN i robisz to:

X'D

Avatar
Konto usunięte

6 lipca 2018, 17:10

Hejka.
Ubieranka. 5/5 Przechodzimy do historyjki! Kolejna część w ubierance pt. ,,Bohaterowie Mangi: Łowca wampirów 2''.

,,Star gdzie indziej'' cz.5
Przyglądałam się tak Nathanowi i Leylrze, aż w końcu mi się znudziło, więc poszłam do klubu. Była tam grupka uczniów, ale się nimi nie interesowałam, chciałam wejść ,,za kulisy'', ale zadzwonił dzwonek. Musiałam iść na moją pierwszą lekcje. Przyszłam do klasy, zauważyłam, że Nathan siedzi sam, postanowiłam do niego podejść i się zapytać czy mogę z nim usiąść, i czy nie będzie tutaj siedzieć Leyla.
- Nie, nie będzie.
- A coś się stało? Dlaczego jej nie ma? Jeśli mogę się zapytać, oczywiście...
- Ona...Miała...złe wakacje w tym roku, musiała wracać do domu.
- Ah, przykro mi, mogę więc z Tobą usiąść?
- Tak, proszę.
Siedzieliśmy razem, było mi dobrze, aż zrobiło mi się smutno, kiedy musieliśmy się rozstać po dzwonku...Każdy poszedł w swoją stronę. On do biblioteki, a ja do oczywiście...klubu. Chciałam się rozejrzeć, czy znajdę coś tam ciekawego...I znalazłam. Okno. Może nie było jakieś majestatyczne, ale z niego można było spostrzec okno do biblioteki, która znajdowała się w drugiej części budynku szkolnego. W tym oknie spostrzegłam Nathana.

Avatar Siarkusowyy

17 czerwca 2018, 10:37

ekstra ubieranka

Avatar Yoshiko_Chan

26 maja 2018, 16:04

Avatar Aletheia

2 maja 2018, 17:08

Ethan:
Skąd u niej ostatnio taki talent do wpakowywania się w kłopoty? Zamiast wrócić do ojczyzny, pomaga łowcom wampirów. To może się źle skończyć, nie może się tak narażać. Od początku chroniłem ją przed wszystkim, co związane z wampirami i teraz też będę musiał pokrzyżować jej plany. Nie pozwolę, by coś jej się stało, choć pewnie nie spocznie, dopóki się mnie nie pozbędzie.
Chloe:
Gubię się w tym wszystkim. Ethan jest wampirem, pewnie skrzywdził wielu ludzi i muszę go zabić. Od tylu lat pałam do niego nienawiścią, więc dlaczego teraz się waham? Jest jeszcze gorszy niż go sobie wyobrażałam, ale zaczynam mieć wątpliwości. Byłoby lepiej, gdybym go nigdy nie poznała.

Avatar LeviIsMyCrush

29 kwietnia 2018, 08:30

#9 WTF!? Czyli moje życie jako życie łowczyni wampirów
-Moja biedna kruszynka...!! gdzieś daleko !! jak ja bym chciał żeby znalazła się tuż przy mnie i znowu próbowała mnie zabić D:!!
-Ahh!!Nareszcie nie ma tu tego głupiego wampira ! Czuję się jak na skrzydłach !:D

Avatar Strawbelly

21 kwietnia 2018, 10:33

Avatar HarperSinger

20 kwietnia 2018, 23:09

Avatar Saragonas

10 marca 2018, 20:15

''Krwisty świat'' cz.9
Po tym co powiedział chciałam go puścić,lecz on mi nie pozwolił.Zapytał: ''Dlaczego?'' i w tym momencie przypomniałam sobie po co go szukałam.Powiedziałam,że chciałabym z nim porozmawiać z dala od wampirów.Okazało się,że nie może opuścić kryjówki wampirów,ponieważ został ukarany za to,że mnie uratował.Prawdopodobnie ktoś go widział.Nie chciał aby odkryli,że jestem w przebraniu.Kazał mi stąd uciekać i aby wampiry myślały,że nie żyję mam się ukrywać.Chciałam z nim jeszcze porozmawiać,spojrzeć na niego,jednak on uderzył mnie w miejsce w którym wyniku zemdlałam.Obudziłam się w domu.Byłam tak blisko niego,a teraz tak daleko.Wiedziałam,że długo się z nim nie zobaczę.Z mojej wyprawy trochę się dowiedziałam.Teraz wiem gdzie jest ich kryjówka,wiem jak wygląda ich władca i dłużej porozmawiałam z Aratą.Jednak brakowało mi go.

Avatar modnaisia6002

13 lutego 2018, 21:38

Avatar Yoshiko_Chan

9 lutego 2018, 18:54

Black Shadows #9

Avatar Blondaseq

6 lutego 2018, 16:31

;]

Avatar ameletka

4 lutego 2018, 19:31

Avatar RoseJ

2 lutego 2018, 14:16

Avatar
Konto usunięte

28 stycznia 2018, 18:13

krwawe łowy cz.9
Gdy sie odsunął coś jakby zdał sobie sprawe z tego co zrobił bo nagle gwałtownie ją puścił i odsunął sie o krok.
-jaaa...wybacz...-nie pztrzył na nią by ukryć rumience trzymał reke na karku
-eh...no tego sie sie nie podziewałam
-w koncu udało mi sie ciebie porządnie zaskoczyć-usmiechnął sie na moment ale po sekundzie mina mu zrzedła-ehhh...lepiej pójde
wyszedł gwałtownie
-rin czekaj!
nie usłyszał jej wiec pobiegła za nim.
Rin przechodził przez sale. Wiele osób juz odchodziło z powodu swoich spraw, było zmeczone lub pijane. Przyjecie dobiegało końca.
-Rin gdzie idziesz?
-Do pokoju...jestem zmeczony.
usiadł u siebie w pokoju...czuł sie bardzo nieswojo. Nigdy nie czuł takich emocji...i w takiej ilości. Pozostało mu tylko liczyć ze nikt tego nie zobaczył... Nagle rozległo sie ciche pukanie. to kassie.
-Rin?
-co tu robisz?
-słuchaj to co sie stało na balkonie...
-trudno stało sie. Czy na prawde musimy o tym teraz gadać?-w jego tonie było słychać gniew
kassie lekko sie zaniepokoiła ale podeszła i usiadła obok niego.
-słuchaj...możemy o tym zapomnieć jeżeli tylko chcesz
ta odpowiedz go zaskoczyła. Milczał przez chwile ale potem odpowiedział trzymając wzrok nadal wbity w podłoge
-dobrze
Kassie uśmiechnęła sie do niego, choć w głębi duszy czuła coś innego
-ok. to zostawiam cie samego
wyszła. Walczył ze sobą aby jej nie zatrzymać
Następnego dnia przyszedł do niego brat.
-czemu nie zszedłeś na śniadanie?
-odwal sie rei...
-co nie chciałeś ryzykować?
-czego?
-no że sie nie powstrzymasz...i nie chodzi mi tu o krew kass ale o nią samą-powiedział z tryumfem
Rin tylko milczał.
-wszystko widziałem...-powiedział pół głosem
-Byłem pijany...nie wiedziałem co robie
-tłumaczysz sie zawsze byłeś cały ojciec, głowa twarda nie do zdarcia nawet przez czysty spirytus
-tsh
Chwila ciszy...Rin odwrócił wzrok
-awww nasz słodki Rinek sie zakochał....i co? to tak chcesz ją zmusić żeby z tobą została? Pff śmieszny jesteś.
-czego ty właściwie chcesz?
-ja? niczego takiego... ale matka nie byłaby zadowolona gdyby sie o tym dowiedziala...wydziedziczy cie
-i co? i może dziedzicem zostanie pół wampir pół człowiek? albo raczej pół wampir pół debil...
-nie pozwalaj sobie po pożałujesz...
-daruj sobie...nigdy nie zostaniesz dziedzicem...co najwyżej skończysz jako mój słóga
Rei był wyraźnie wkurzony. Cieszyło to rina. Jak zawsze. On był najlepiej traktowany, a rei to tylko pożucone dziecko ktore przez pewien rytuał zostało zmienione w wampira
rei wkroczył do pokoju kassie.
-idziesz ze mną

Avatar
Konto usunięte

28 stycznia 2018, 18:15

cz.2 Nie czekając na odpowiedź udeżył ją w głowe i straciła przytomność. Obudziła sie przykuta do stołu.
-c-co jest?auc
od tego udeżenia bolała ją głowa
-w koncu ksiezniczko sie obudziłaś
-rei? co jest? gdzie rin?
-rin...zawsze rin...aż tak ci zawrócił w głowie?!
-o czym ty...
-on tylko pił twoją krew! tylko po to tu jesteś! a że ja nic od zawsze nie dostawałem...sam sobie wezmę
Ugryzł ją i zaczął pić krew.
-rzeczywiście...nie dziwie sie ze tak cie chciał zatrzymać
Ugryzł w ramie...Kassie tylko mogła jęczeć z bólu
-zobaczymy co powie jak zobaczy twoje pogryzione truchło
Robił coraz to nowe rany z których leciały maleńkie strużki krwi...

Rin czuł sie nieswojo... Znowu... po jakimś czasie postanowił sie napić jej krwi. Ale gdy wszedł do pokoju jej nie było. Pobiegł zobaczyć do pokoju reia... jego też nie było. Biegał po całym domu ale był tylko on sam. Matka wraz se słóżbą pojechała do ojca. Pozostały katakumby...to była jedna wielka plątanina pokoi i korytaży. W przeciwieństwie do reia był kiepski w teleportacji...to jedyna rzecz której nie opanował, przez co rei czuł sie lepszy. Lecz Rin uznał że nie potrzebuje więcej "kodów" do życia. Rei przez to go nienawidził...
Jednak im dłużej biegał czuł że jego szanse spadają...nagle usłyszał cichy dziek niesiony echem
-rin
coś w nim pękło i zaczął biec w kierunku głosu...udawało mu sie teleportować na coraz to wiekrze odległości az sie udało i ją zobaczył
-rei co ci odbiło?!-rzucił sie nim o ściane
-haha nasz wielki bohater...patrz jak sie powoli wykrwawia. jezeli ja jej nie moge miec to ty tez
Rin podbiegł i rozkuł kajdany. Kassie była zimna, bardzo blada i nieprzytomna ale oddychała a jej serce dalej biło... Postanowił odszukać jinx. A ponieważ teleportacja mu dobrze wychodziła znalazł ją szybko. Opatrzyła jej rany i zrobiła transfuzję.
-Wyjdzie z tego?
-Spokojnie. Kassie może i jest drobna ale i pieruńsko silna. Łatwo sie nie da zabrać z tego świata.
Patrzył na kassie. Nie odrywał od niej wzroku. Jinx to zobaczyła i uśmiechnęła sie pocieszająco.
-szczesciara z niej ze ma takiego opiekuna...
-co masz na mysli?
-wiesz...zawsze mogłeś ją olać i znaleźć inną ofiare
-takiej krwi nie spotyka sie byle gdzie...szkoda by było...gdyby no wiesz...miała sie zmarnować
JinX wiedziała że nie był typem któremu łatwo mówić o uczuciach...z tego co wiedziała to wampiry rzadko posiadają emocje, zwłaszcza takie.
-bede tu przychodzić co jakiś czas ją zbadać nie przeszkadza ci to?
-a możesz...tu zostać...? tak przez ten czas
-no dobrze...ale nie wypijesz mi krwi?
-nie...przecież mam tu coś lepszego
-haha ok. pamietaj z ci ufam.
Po kilku dniach kassie wyzdrowiała. Jinx mogła wrócić do domu.
-jak sie czujesz?-zapytał niby bez troski w głosie
-jest ok...wiesz, jinx mi powiedziała co dla mnie zrobiłeś dziekuje
-ehhh..nie ma za co
był troche zdezorientowany
-kassie ja

Avatar
Konto usunięte

28 stycznia 2018, 18:16

cz.3 spojrzała na niego
-ehhh powinnaś odpoczywać ...prześpij sie
-oh...ok
niechetnie wyszedł. Bił sie z myślami. Nagle wszedł do środka
-kassie ja nie chce
-nie chcesz?
-zapomnieć...co sie tam stało...nie chce...nie moge.rozumiem...jezeli nie zgadzasz sie z tym powiedz mia wyjedziemy i zostawimy wasze miasto
-ale Rin ja..ja też nie umiem zapomnieć...nie chce zapomnieć spojrzał na nią zdziwiony -tak też sie sobie dziwie...ale to prawda.... Podszedł do niej i ją przytulił. -Rin ja chce...chce z tobą zostać... Powiedziała to...z własnej woli... -jesteś pewna? -chcesz sie przekonać? Odsłoniła swoje ramie -pij..wiem że przez ten czas nie piłeś ani kropli -żartujesz sobie?! dopiero co sie wybudziłaś ze śpiączki! -haha -co? -zabawnie widzieć ciebie takiego zmartwionego -pff zmartwiony-mimo szystko lekko sie usmiechnął i zaczerwienił -oj tam kapke możesz-ugryzła wargę z której poleciało pare kropli krwi...poczuł ten słodziutki zapach i od razu go zapragnął posmakować -jeżeli chodzi ci o buziaka wystarczyło poprosić zbliżył ją do siebie i pocałował delikatnie zbierając przy tym krewnagle drzwi sie otwożyły ale z pocałunku wyrwał ich dopiero głos...matki rina -co sie tu dzieje?! Rin co t... -oh...witaj...już wróciłaś? -jak widzisz...chodź ze mną musimy pogadać. wyszła. -narobiłam ci problemów -bzdura sam ciągle w nie wpadam...nic sie nie bój to już dla niej norma poszli na piętro. matka nie na żarty sie wkurzyła, zaczęła mu wypominać krzyczeć i upominać...ale on ją olewał i patrzył przez okno... na kassie...

Avatar
Konto usunięte

28 stycznia 2018, 18:17

ta część wyszła dość długa więc musiałam ją okroić :3

Avatar Kinia2004

25 stycznia 2018, 20:11

Ja i mój crush

Avatar Huncwotka11

16 stycznia 2018, 22:52

"Julka zostaje Łowcą Wampirów #9"

Następnego dnia obudziłam się w domu Melody. Usiadłam przy oknie i zauważyłam, że pada deszcz.

- Yay! Nie muszę wychodzić z domu! - pomyślałam.

Avatar sweet_manga

13 stycznia 2018, 05:12

uwu

Avatar emolga11

28 grudnia 2017, 19:14

tęsknota

Avatar emolga11

28 grudnia 2017, 19:13

08Soul Eater Vampire 9

Avatar Murderess

17 grudnia 2017, 02:28

CZĘŚĆ 9

Avatar PATATAJAJACYSK8JEDNOROZEC

19 listopada 2017, 13:10

Dzisiejsza relacja Polski i Niemiec w pigułce

Avatar Grabarz_dla_Ciebie

16 grudnia 2017, 16:25

Avatar Kinia_999

2 grudnia 2017, 16:21

Moje... Dajcie ocenkę ;3

Avatar KatarzynaViktoria

21 listopada 2017, 17:04

Avatar Grabarz_dla_Ciebie

22 sierpnia 2017, 14:47

"Grabarz - Łowca wampirów"
Część dziewiąta.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar AniaxMega

27 sierpnia 2017, 22:47

Avatar Nuqqa

5 listopada 2017, 12:27

@Grabarz_dla_Ciebie: piękne XDD

Avatar CandyLove

26 października 2017, 16:00

Wampirzy świat #9

Avatar KerryTheFoxyy

Edytowano - 3 października 2017, 19:04

Historia K.N.P.L.Ł
To koniec? Kerry po dłuszym kontakcie z Lenem a Len z Kerry czują do sb wielką przyjaźni ale wojna się kończy i nie mogą się już zobaczyć bo rodzice Lena nadal żądają krwia a rodzice Kerry śmierć wampirów ;-;

Avatar Cartoons_Everywhere

31 sierpnia 2017, 11:37

Pozdrawiam fanów YoI

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar Nuqqa

22 września 2017, 23:45

@Szempaj: przytył i mu cycki urosły, to całkiem normalna sprawa

Avatar Szempaj

2 października 2017, 16:10

@Nuqqa: Ah, no to jest możliwe xd

Avatar PowerfulCat

20 września 2017, 21:23

=u,u=

Avatar Lucy_chan

Edytowano - 20 września 2017, 15:56

Moi oc.
Co prawda oni nijak się mają do wampirów, ale jakoś mi tu pasowali.

Avatar KurlowaMeme

Edytowano - 26 sierpnia 2017, 01:18

Oto moja Oc i Sleppy Ash z Servamp'a
(przepraszam ale to było silniejsze ode mnie xD )

^^

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (27)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (27)
Avatar werciaa

4 września 2017, 16:19

@LaraMoon: ok to juz wszystkie jakie znalazlam

Avatar werciaa

18 września 2017, 12:23

@LaraMoon: jeszcze pare by sie znalazlo,chcesz zobaczyc ? :)

Avatar ksiezniczkaluny

11 września 2017, 19:52

,,Saki - łowca wampirów'' cz.9
Yamato i reszta wampirów powiedzieli Saki o tym jak wygląda życie wampira. Dziewczyna zaczęła się przyzwyczajać do nowego życia. Jednak ludzie często się jej pytali dlaczego nie jest już łowcą wampirów. Saki odpowiadała im wtedy, że chce odpocząć od tego, a gdy padały pytania typu: ''czy kiedyś wrócisz do bycia łowcą wampirów?'', to ona mówiła: ,,coraz bardziej czuję, że to źle łapać wampiry i je krzywdzić''. Parę tygodni później Saki i książę Yamato zostali chłopakiem i dziewczyną. Cała królewska rodzina była z tego szczęśliwa. Także Saki razem z innymi mieszkańcami pałacu królewskiego postanowili, że nastanie pokój między wampirami i ludźmi. Wszystko się zmieniło od tego czasu, gdy Saki stała się wampirem. Już nikt nie krzywdził wampirów. Wszystko skończyło się dobrze.
KONIEC

Avatar Takita6

10 września 2017, 17:06

Moi :)

Avatar ChocoMarshmello

31 sierpnia 2017, 18:29

No siema :P

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Opis

Przed Tobą dziewiąta część ubieranki Bohaterowie mangi: Łowca wampirów. Tym razem kreujesz parę zakochanych wampirów, którzy mieszkają tuż obok siebie, ale nie mogą być razem. Jak będą wyglądali?

Sterowanie

Podobne ubieranki

W co grali inni