Wykreuj bohaterów mangi 6

Zagrań: 46909
Oceń:

Komentarze

Odśwież
Avatar selfarmageddon

19 sierpnia, 12:14

Avatar ksiezniczkaluny

15 marca, 14:23

,,Szkolny Dramat'' cz.6

Następnego dnia uczyłam się mojego tekstu. Szło mi to bardzo dobrze. Mam dobrą pamięć. Gdy szłam po schodach zmierzając do klasy, ktoś mnie popchnął i przycisną do ściany.
Ai: Trzymaj się zdala od Eiziego!
Saki: Ymm...nie?
Ai: Masz nie mówić nie!
Saki: Kim jesteś?
Ai: Przyszłą wybranką Eiziego! Nie zbliżaj się do niego!
Saki: Nie będziesz mi rozkazywać!
Ai: Więc twoje życie przemieni się w koszmar. Szykuj się.

Avatar YuiYoung

6 października 2018, 17:51

Avatar FenomenalnaAlexia

17 lipca 2018, 01:49

Avatar FenomenalnaAlexia

15 września 2018, 14:06

@FenomenalnaAlexia: Musiałam być wtedy bardzo zmęczona

Avatar Yoshiko_Chan

9 czerwca 2018, 18:41

Avatar Siarkusowyy

2 czerwca 2018, 22:29

ekstra

Avatar bulinka_123

25 maja 2018, 16:41

Fajne obrazki pozdro dla wszystkich <3

Avatar laguna200

Edytowano - 6 stycznia 2015, 17:33

Nareszcie skończyły się lekcje. Wyczerpana poszłam do szatni. - Do był ciężki dzień.- pomyślałam. Gdy dotarłam na miejsce szybko otworzyłam swoją szafkę i założyłam buty. Było lato, więc nie musiałam targać do budy kurtki. Szybkim ruchem zatrzasnęłam szafkę i zamknęłam ją na klucz, po czym skierowałam się w stronę wyjścia. Słoneczne światło oświetlało moje rudo-złote włosy spięte z tyłu w dwa, luźnie opadające na moje plecy kucyki. Wyszłam przed szkołę i skierowałam się w stronę parku. Gdy się przez niego przeszło, szybko można było dostać się do mojego domu, więc zdecydowałam się na tą trasę powrotu. W końcu dotarłam do rzadko uczęszczanej części parku. Stała tutaj ławeczka. Postanowiłam odpocząć, więc bez oporu usiadłam na niej. zostałam tam jakieś pięć minut, po czym wstałam i zaczęłam znów iść. I wtedy drogę zagrodziła mi moja najlepsza przyjaciółka, Cheyenne. Z drwiącym uśmieszkiem na ustach. Podeszła do mnie powoli, odtrącając zagradzający jej drogę plecak, którego nie zdążyłam jeszcze podnieść z ziemi po odpoczynku. Rozglądnęła się powoli po czym zapytała:
- Cóż... wracasz sama, prawda? Nie uważasz, że to dość niebezpieczne? W takich miejscach roi się od podejrzanych typów. Jeśli chcesz mogę cię odprowadzić.
- Dzięki, ale to nie będzie konieczne. Po za tym.. lubię wracać sama do domu.
- Ach tak? Dobrze, z resztą i tak nie chciało mi się teraz nigdzie iść. Po za tym... można wykorzystać ten czas w lepszy sposób, nie sądzisz?
Na jej twarzy pojawił się wielki, szyderczy uśmiech. Chwilę później popchnęła mnie delikatnie na drzewo i przygwoździła rękami do pnia.
- C-co t-ty robisz? - zapytałam. Nie odpowiedziała tylko uśmiechnęła się jeszcze bardziej dotykając mnie delikatnie w pewne osobiste miejsca.
- Ch-cheyenne! - krzyknęłam, mocno ją odpychając. Zanim zdążyłam jednak uciec, znów stałam już przy pniu, bez drogi ucieczki.
- Nauczę cię czegoś... tak, już dawno chciałam to zrobić. Bo wiesz, mam pewien sekret. Od zawsze mnie pociągałaś... tak, właśnie. - powiedziała, widząc moją przerażoną minę - Aż prosiłaś się o co nieco ubierając te miniówy i bluzki z widocznym dekoltem. A teraz... teraz jesteś tylko moja!

Avatar XiaTheWolf

8 lutego 2015, 13:35

@laguna200: Yuri XD! Chcę wiedzieć co było dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Avatar laguna200

8 lutego 2015, 13:50

@XiaTheWolf: Zboczuch ^.^

Avatar XiaTheWolf

8 lutego 2015, 13:53

@laguna200: Mwahahhaha ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Avatar agunia2005

25 marca 2018, 15:48

@laguna200: Proszę o kontynuację ♥

Avatar Marimo

21 marca 2018, 20:40

Avatar Blondaseq

8 lutego 2018, 22:17

Avatar lolania1234

26 stycznia 2018, 15:58

Avatar ksiezniczkaluny

18 stycznia 2018, 17:09

,,Chie i chłopak z sąsiedztwa'' cz.6
Gdy Taichi dał już spokój Chie i poszedł, ta dostała wiadomość od mamy, żeby poszła do cioci po leki. Chie weszła do bloku, a za nią szła Otoha.
- No hej, Chie - powiedziała Otoha
Chie już myślała, że to Taichi, ale gdy się odwróciła, zobaczyła dość wysoką, szóstoklasistkę.
- Cześć? Czy my się znamy? - odpowiedziała Chie
- Nie, ale znasz mojego brata.
- Twojego brata? A który to?
- Taichi! Taichi to mój brat!
- Aaa...ok. Już wiem. Czego chcesz dziewczynko?
- Nie mów do mnie ,,dziewczynko''! Mam już 12 lat! ....dziewczynko!
- Wow, nie jesteś zbyt miła...
- Słuchaj, mój brat bardzo cię lubi, więc...
- Wiem, wiem...twój brat jest bardzo wkurzający z tym wszystkim...
- Jak śmiesz tak mówić? Słuchaj, mam do Ciebie jedną, jedyną sprawę...
- To gadaj, bo muszę iść do cioci.
- Masz zostać dziewczyną Taichiego, albo inaczej będziesz miała bardzo źle!
- C-co? Nie ma opcji! Otoha, twój brat jest...nawet fajny, ale za bardzo okazuje swoje uczucia jak dla mnie.
- Więc pożałujesz! - Otoha pobiegła do domu

Avatar Kinia2004

5 stycznia 2018, 19:06

Avatar Funnkis

30 grudnia 2017, 00:37

"Joanne, na przerwie obiadowej zatrzymała dziewczynę, gdy ta jadła drugie śniadanie na dachu szkoły. Miała z nią 'do pogadania'."

- Ej ty! - krzyknęła Joanne do Annie, gdy ta chowała właśnie resztki ze śniadania, do pudełka.
Annie zastygła w miejscu, nie wiedziała czy teraz ma czekać, czy jednak uciekać. Gdyby tylko Jake tu był..
- Widziałam, jak rozmawiałaś z Samem. - zaczęła, przypierając dziewczynę do ściany.
- Ja.. - próbowała coś powiedzieć, lecz Joanne szybko jej przerwała.
- Siedź cicho gdy ja mówię, jasne? - uniosła się, nadeptując dziewczynie na buta.
Ta cichutko jęknęła, a po chwili, przestraszona pokiwała głową.
- Jeżeli jeszcze raz spotkam Cię koło niego, nie będę taka miła jak teraz. Zrozumiano? - zapytała, patrząc w dziewczynę wzrokiem, który mógłby zabić.
Annie, nie była w stanie wypowiedzieć żadnego słowa, tylko pośpiesznie pokiwała głową.
- No i bardzo dobrze. - powiedziała Joanne, uśmiechając się wrednie pod nosem. - Do niezobaczenia, 'koleżanko'.
Annie osunęła po ścianie, do pozycji siedzącej i nie trzymała już dłużej łez. Po raz kolejny, rozpłakała się. Bez Jake'a, była praktycznie bez silna. Szkoda tylko, że Joanne nie wie jakie są prawdziwe zamiary Sama.

Avatar Alex67

5 października 2017, 12:36

Kto to ?
Kto zgadnie dostanie kolaż z kim che

Avatar Flutershy123

5 października 2017, 12:37

@Alex67: Franky i Tamara z ,,Jestem Franky "

Avatar Alex67

5 października 2017, 12:39

@Flutershy123: TAK!
szybko zgadłaś
z kim kolażyk
^-^

Avatar ksiezniczkaluny

15 września 2017, 14:01

,,Zakuro i Akihito'' cz.6
Zakuro skończyła rozmawiać z Takeo. Dziewczyna szła już na lekcje, ale zatrzymała ją Chiyo.
- I co? Co chciałaś od Takeo? - Chiyo miała surową minę
- O co ci chodzi?
- Nie udawaj, że nie wiesz! Przecież tak po prostu byś nie pogadała z takim kimś jak Takeo! Chodzi o Akihito, prawda?
- A jeśli nawet to co?
- Myślisz, że Akihito cię polubi? Mylisz się! - Chiyo poszła na lekcje

Avatar Evangeline

10 sierpnia 2017, 17:16

"Prześladujące fatum 2"
Do uszu Evy doszły plotki na temat dziewczyny z 1E, która próbowała uwieźć Alcora. Nie mogła puścić tego płazem takiej małolacie. Śledziła ją tak długo, aż była sama. Wtedy przystąpiła do ataku.
- Ty mała... - Eva przygwoździła młodą do ściany.
- Zostaw mnie! Pomocy!
- Nikt cię nie usłyszy, złotko. Byłaś taka twarda zalatując do mojego chłopaka to teraz też taka bądź - słowa Evy wychodziły sykiem z jej ust.
- Takaś pewna? - twarz pierwszoklasistki stała się surowa - to patrz teraz. Pani Tolen, pomocy! Ona chce mnie zabić!
Eva puściła dziewczynę będąc ode pchana przez nauczycielke.
- Cornel! Co ty u licha wyrabiasz?! Teraz bijesz dziewczyny?!
- Ona napadła na mnie bez powodu - zaczęła szlochać młoda - groziła mi. Ja się tak bałam.
- Ty paskudna kreaturo - syknęła Eva - To nie tak było - zwróciła się do pani Tolen.
- Dość! Emilio idź do pielegniarki - poleciła - a ty panienko Cornel... dopilnuję tym razem, że wylecisz ze szkoły.
- Pani profesor to nie tak było. Ona... - zaczęła się gubić w całej tej sytyacji.
- Cisza! Idziemy - nauczycielka złapała ramię Evy i zaciągnęła do dyrektorki.

Avatar AniaCiastko

16 lipca 2017, 19:48

Katrin i Sanora. *BEZ JIMA* #3

*S* Choć Katrin!
*K* Już ide!
*S* Słuchaj, Jim jest MÓJ, rozumiesz? MÓJ!!!
*K* Nie rozumiem!
Nagle Katrin poczuła usta Sanory na swoich.
*K* Co to miało być?!
*S* Dobrze, czy rozumież, że Jim jest MÓJ?!
*K* NIE! On kocha mnie! *myśli* Omg, nie wiedziałam, że to powiem ^^
Znowu Katrin poczuła, że Sanora ją całuje.
*K* Fe! To obleśne!
*S* Taką masz kare!
*S* A więc, czy rozumiesz, że Jim kocha mnie?
*K* Może i to prawda... *płacze*
*S* No! *wyszła ze schowka*
*K* *Wyszła ze schowka*

Avatar AniaCiastko

16 lipca 2017, 13:14

Yuko - Ta od lewej
Midori - Ta od prawej

Midori: Minoru Cię nie kocha! On jest mój!
Yuko: To nie prawda!

Avatar agnieszka171

26 czerwca 2017, 18:54

Avatar CandyLove

22 czerwca 2017, 17:28

~Historia z życia wzięta - 5 lat później #6~

Avatar McGonny

Edytowano - 24 września 2016, 23:10

[Kyoko] - Chiyo, chodź na chwilę! - krzyknęła Kyoko machając ręką
[Chiyo] - Już idę! - Chiyo zaczęła biec
[K] - Cześć... - Kyoko zagrodziła Chiyo przejście rękami.
[C] - C-co ty robisz?!
[K] - Cicho bądź! Nie panikuj...
[C] - A-ale... - Chiyo nie zdążyła nic powiedzieć, bo jej usta złączyły się w pocałunku z Kyoko.
[K] - J-ja... Ja przepraszam... Po prostu, po... Podobasz mi się... To ja już pójdę... - Kyoko posmutniała i już chciała iść.
[C] - Nie idź! -Chiyo zatrzymała Kyoko po czym ich usta złączyły się w pocałunku!

Avatar valharka

17 czerwca 2017, 14:10

@McGonny: O.o what

Avatar CandyLove

22 czerwca 2017, 17:22

@McGonny: Jakie to słodkie ♥ (Nawet jeśli les... xD)

Avatar orzech2081

28 maja 2017, 11:47

Sally i Ben cz.6 (nie ma dialogów bo w tej grze nie działają niektóre klawisze)

Avatar
Konto usunięte

7 maja 2017, 14:59

''Yuki'' cz.24

Avatar CandyLove

6 maja 2017, 18:55

Sezon 1 - ''Bohaterowie mangi w szkole''
~Życie Olivii Sezon 2 #6~

Avatar quinpaoprincess

29 kwietnia 2017, 19:00

Yukki vs Kaoru

K: posłuchaj młoda...Spadaj od niego . Genji jest MÓJ. Zapamiętaj to sobie
*morduje ją wzrokiem*

Avatar Misiiaa_123

29 kwietnia 2017, 18:30

Wtf xd

Avatar rikka80

24 marca 2017, 15:59

Kolejna część w: Bohaterowie mangi w szkole 7

Avatar
Konto usunięte

2 marca 2017, 17:02

Zapach mordencji #6

Avatar Ashley12c

19 stycznia 2017, 22:02

"Kosiulowe Przygody" Cz. 6

Avatar MaiHatake

11 stycznia 2017, 20:26

Avatar Grabarz_dla_Ciebie

11 września 2016, 16:58

"Love Story Grabarza"
Część szósta

Avatar Misiiaa_123

17 sierpnia 2016, 19:17

Moje ^^ Może kiedyś napiszę jakąś historyjkę :)

Avatar NekoIzumi

19 lipca 2016, 15:39

Yuuuuuri♥ ^-^

Avatar AyameMashiba

Edytowano - 26 czerwca 2016, 19:05

Dwa światy #6

-Nareszcie!- krzyknął Ryu, kładąc się na łóżko.
-Trzeba było mnie nie gonić.
-Ale nie chciałem żebyś mi uciekła- usiadł na łóżko a za nim Yumiko.
-Od ciebie nigdy!-rzuciła się na niego, po czym wylądowali na podłodze. Yumiko na ziemi a nad nią Ryu.
-Yumiko nic ci się nie stało?
-Haha, nie nic mi nie jest, kochanie.
-Chyba się za mocno uderzyłaś, hahaha.
Patrzeli sobie w oczy. Ona czerwone, on niebieskie. Przybliżył swoją twarz do niej i delikatnie ją pocałował.
-Ryu...
-T-tak?
-Muszę siku XDD
-A było tak romantycznie D: -zszedł z niej a ona wyszla.
*Korytarz*
*Ryu... Nie spodziewałam się*-pomyślała.
-Hej Yumiko.
-Ino?
Popchnęła ją na ścianę i zagrodziła drogę swoją ręką.
-Co cię łączy z Ryu?!
--N-nic..
-Gadaj albo naślę na ciebie chłopaków!
-T-to ty na mnie nasłałaś tych chłopaków?
-A kto inny? Nie bądź głupia, jesteś sama. Nie masz rodziny a to twoja wina!!!-krzyknęła Ino. Yumiko tylko uderzyła ją w twarz i pobiegła do pokoju.

Avatar Kamawanaide

17 czerwca 2016, 23:11

*Fragment drugi*
- Och, mój ulubiony kawałek! - pisnęła Ritsuko.
- To już chyba dziesiąty... - mruknęła Hiragi.
- Idziemy potańczyć?
- Żartujesz? Jestem wykończona!
- No to trudno, idę sama! - brunetka wstała i wmieszała się w tłum. Razem ze swoją butelką.
- Ja nie płacę za szkło na parkiecie - odezwał się ktoś obok. Hiragi drgnęła i odwróciła się do Takeshiego Hiroto, znajomego z zajęć praktycznych.
- Ty też to zauważyłeś? - obdarzyła go półuśmieszkiem.
- Chciałem sobie dolać... - westchnął. Miał oliwkową cerę, roztrzepane jasnobrązowe włosy, a ciekawskie złote oczy chował za okularami. Najwidoczniej Ritsuko nabrała na odświętne stroje tylko dziewczyny - Hiroto miał na sobie luźny T-shirt i jeansy.
Hiragi i Makoto dobrze go znali. Już wiele razy pomógł im z notatkami i zadaniami na praktycznych. Nawet taki geniusz jak Hinamoru nie mógł wkuwać bez notatek.
- Ta Ritsuko to diabeł wcielony - Hiragi również westchnęła. Roześmiali się.
- Makoto nie był zaproszony? - spytał Hiroto, niby to mimochodem.
- Nie - odpowiedziała. - Szkoda, nie? Ale mówił, że nie żałuje. Cały wieczór będzie czytał książkę, którą dostał od brata parę dni temu.
- Cały on - Takeshi zaśmiał się. Potrafił bardzo czarująco się uśmiechać. - Swoją drogą, to ten jego brat musi bardzo o niego dbać. Mieszka w mieście oddalonym o setki kilometrów stąd i przesyła mu książki, jak gdyby nigdy nic.
- Mogę ci pokazać jego zdjęcie - zaoferowała się Hiragi.
- Och, pewnie! Chociaż zobaczę tylko lustrzane odbicie Makoto.
- Zdziwisz się. Jak na bliźniaków, trudno dopatrzyć się w nich podobieństwa.
Pokazała mu zdjęcie na ekranie komórki. Szok na twarzy Hiroto był bezcenny.

Avatar Kamawanaide

22 czerwca 2016, 21:53

@Kamawanaide: Kuśfa, Hiroto wyszło jak połączenie Hiragi i Makoto, a nie miałam tego na myśli xD

Avatar Kamawanaide

Edytowano - 17 czerwca 2016, 23:12

*Fragment trzeci*
Na klatce schodowej było o wiele ciszej.
Hiragi oparła się spoconym ciałem o chłodną kolumnę i cicho westchnęła. Wszyscy jej znajomi już się upili i nie można było z nikim normalnie porozmawiać. Chyba pora wracać.
Wyobraziła sobie jej pokój w akademiku, ciepłe światło żyrandola i Makoto leżącego na kanapie. Jak zwykle unosiłby książkę na wysokość ramion.
Uśmiechnęła się do swoich myśli.
Wtem drzwi prowadzące do klubu otworzyły się i wypadła z nich pijana Ritsuko.
- Tu jesteś - wymamrotała. Podeszła do Hiragi chwiejnym krokiem.
- Ritsuko, ja już będę spadać... - zaczęła Shiroku, ale brunetka uderzyła otwartą dłonią w kolumnę, tuż obok głowy towarzyszki.
- Ty... nie rób sobie jaj - powiedziała, patrząc groźnie na Hiragi. - Masz mi się tu wyspowiadać. Co cię łączy z Makoto?
- Jak to co? Mieszkamy razem i tyle.
- Nie wyjeżdżaj mi tu z "i tyle" - syknęła Kojou. Po alkoholu robiła się agresywna. Hiragi obiecała zapisać to sobie w pamięci. - Przecież to widać jak na dłoni! On za tobą szaleje, Hiragi-chan!
Dziewczyna zamrugała oczami, po czym się roześmiała.
- Dobry żart - pilnowała się, żeby nie wyjawić sekretu współlokatora. - My jesteśmy tylko...
Pustka.
W głowie miała kompletną pustkę.
Widniała tam tylko spokojna twarz Makoto.
- Przyjaciółmi - wydukała w końcu, chodź sama w to nie wierzyła. Jak nazwać relację, którą stworzyli? Czy Makoto uważał ją za przyjaciółkę... czy za coś innego?
- Nie chrzań mi tu! - głos Ritsuko załamał się. Prawie zasypiała na stojąco. - Musisz odwzajemnić jego uczucia...
- Mówię, że to nie tak! - teraz to Hiragi się wkurzyła. - Poza tym, co cię to obchodzi?! To nasza sprawa, co dzieje się między nami! A ty jesteś pijana i nie mam zamiaru dalej z tobą rozmawiać!
To mówiąc stanowczo odepchnęła rękę przyjaciółki i szybko zeszła po schodach. Zadzwoniła po taksówkę.
Gdy wyszła na zewnątrz, padał deszcz.
Woda drżała na chodnikach, wyglądając zupełnie jak jej myśli.
Wciąż nie wiedziała, co tak naprawdę czuje do Makoto.

Avatar DestinyxD

16 kwietnia 2016, 19:49

Początek w bohaterowie mangi 11

Avatar Wiedzma13

14 lutego 2016, 20:34

"Ciekaw"
Cz6
Podziękowałam Kamilowi za opatrzenie mi nogi po czym poszliśmy na stołówkę.
(Na stołówce)
-Co chcesz do jedzenia? - zapytał Kamil
-Sałatkę owocową z bitą śmietaną - uśmiechnęłam się miło w jego stronę
Kamil ją zamówił i powiedział coś na ucho chłopakowi który nas obsłuchiwał. Po chwili chłopak przyniósł mi sałatkę i dał kolorowego widelczyka.
-Dziękuje - powiedziałam patrząc w stronę chłopaka nie wydaje mi się żeby miał więcej niż 17 lat.
-Smacznego - powiedział opiele milszym głosem niż zwracał się do Kamila.
-Dziękuje.
Chłopak patrzył na mnie przez dłuższą chwilę a ja zaczęłam jeść.
-Jak się nazywasz? - zapytał dość pewny siebie
-Lili. A ty?
-Adrian. - z uśmiechem na twarzy odpowiedział
Przerwałam i patrzyłam w piękne złocisto-brązowe oczy Adriana a on był wpatrzony w moje.
-Ehymm - kaszlnął Kamil - jeśli będziemy czegoś potrzebować to Cię zawołamy. - powiedział z zazdrością w głosie.
oderwałam się od patrzenia na Adriana a on na mnie i dokończyłam jedzenie.
-Może coś do picia? - zaproponował Adrian
-Nie dziękuje. Muszę już iść. - wstałam i odwróciłam się w stronę wyjścia. Kamil złapał mnie za rękę.
-Zanieść cię do pokoju? - zapytał a ja się zaczerwieniłam.
-Nie poradzę sobie.
Szłam do drzwi cały czas bolałam mnie noga a wiec kulałam. Nagle poczułam, że ktoś mnie podnosi. To był Kamil.
-Mówiłam Ci, że sobie poradzę. - krzyknęłam zaczerwieniona.
-Widać. - syknął a po tych słowach spojrzał na Adriana jakby chciał mi powiedzieć: "Ona jest moja i nie waż się jej tknąć!" wolałam się nie odzywać.
Kiedy byliśmy przed moim pokojem powiedziałam: Dalej już sobie poradzę.
Kamil nic nie mówił po prostu otworzył drzwi i wszedł do środka niosąc mnie na rękach.
-Elo Anka. - powiedział szorstkim głosem.
-Cześć - odpowiedziała zdziwiona, że widzi mnie jak jetem niesiona przez Kamila.
Kamil położył mnie na łóżku. Po czym sam na nim usiadł. Popatrzył na mnie a potem na Anię i pozwiedzał:
-Dasz radę jechać jutro na wycieczkę?
-Tak. Mówiłam ci że to nic takiego! - krzyknęłam na wszelki wypadek gdyby nie dosłyszał.
Ania wyszła z pokoju. Ja i Kamil zaczęliśmy się z czegoś śmiać i rozmawiać tak jak byś my się znali przez całe życie. Opowiedziałam mu, że moi rodzice się mną nie interesują. A na kolonię wysłali mnie tylko dlatego żeby mieć wolny dom.
-Nie wiem czemu wo gule Ci o tym mówię pewnie Cię to nie interesuje i masz własne gorsze problemy. - spuściłam wzrok na podłogę
-Nie prawda. - natychmiastowo zaprzeczył - masz ciekawe życie możesz robić co chcesz. Moi rodzice a raczej tylko mama jest nad opiekuńcza. Ale z drugiej strony nie chciał bym mieć takich rodziców jakich masz ty.
-Ja taż ich nie chce jak tylko skończę 18 lat wyprowadzę się z domu i nie mam zamiaru go odwiedzać. A tak właściwie to co stało się z twoim tatą?
C.D.N
(przepraszam za tą przerwę nie chciało mi się kończyć tego opowiadania)

Avatar HoneySweet

9 stycznia 2016, 19:44

"Morderca"
Cz.2

To był mój drugi dzień w szkole, kiedy Sasha zaciągnęła mnie do schowka i wrzeszczała na mnie!
♥Emma♥ O-o co Ci chodzi?
♣Sasha♣ Miej się na baczności, uważaj lepiej bo spotka Cię śmierć!
♥Emma♥ Kim, kim Ty jesteś?
♣Sasha♣Kimś, komu nie zrobisz nic, rusz mnie chociaż jednym palcem a pożałujesz!
♥Emma♥Proszę, wypuść mnie stąd!
♣Sasha♣Dobrze, ale pożałujesz!
Pobiegłam jak najszybciej do łazienki, byłam zestresowana. W łazience szkolnej jest lustro, łazienka jest bardzo stara i przerażająca. Pod lustrem było napisane "Emma Vendarmin" , to moje imię i nazwisko!. Był dzwonek, ale nie poszłam na lekcję.
CDN

Avatar Kochampsy123

14 lutego 2016, 09:49

@HoneySweet: Ja też miałam w historii Emme xd

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Opis

Już po raz szósty Twoim zadaniem jest wykreowanie bohaterów mangi. Tym razem stylizujesz dwie dziewczyny, które przeprowadzają ze sobą poważną rozmowę. Zrób bohaterkom makijaże oraz wymyśl co będą mówiły.

Sterowanie

Myszka

Podobne ubieranki

W co grali inni