Trasa Koncertowa BTS

Dostępna wersja mobilna! Możesz uruchomić grę na swoim telefonie pod tym samym adresem.
Oceń:

Komentarze

Odśwież
Avatar btsarmyyoongi

23 września, 20:37

STREAM DYNAMITE

Avatar rumcajschr

23 września, 17:50

A takim razie ja to zrobię
Matka mnie wysłała do piwnicy żebym przyniósł przetworów typu wek, bo jest zima, a ona właśnie na zimę zrobiła, no to trzeba zjeść, bo przecież nie wiosną. Dwa słoiki ogórków kiszonych, powidła z salcesonu i ziemniaki konserwowe. Jeszcze sobie powtarzałem pod nosem jak schodziłem, żeby nie pomylić i znowu nie ganiać

DWA OGÓRKÓW, POWIDŁA, ZIEMNIAKI
DWA OGÓRKÓW, POWIDŁA, ZIEMNIAKI

Wchodzę do piwnicy - chciałoby się powiedzieć, że to ta słynna chłodna piwnica, ale tak nie jest, bo rury ciepłownicze przez nią idą więc jest gorąco jak w piekle, co jest zresztą trafnym porównaniem, bo w końcu też pod ziemią i nawet zapach podobny.

Avatar rumcajschr

23 września, 17:51

@rumcajschr: Idę korytarzem, nasza piwnica na samym końcu jest, trzeba wszystkie inne minąć. W ogóle to się trochę boję tam chodzić, bo mam zespół stresu pourazowego, bo kiedyś chciałem potrolować IRL i kupiłem 15 kłódek i wszystkim sąsiadom pozamykałem piwnice na te swoje kłódki, ale kurde tej od swojej piwnicy nie zmieniłem i jak pierwszy sąsiad się ogarnął co się odwaliło i zawołał innych, to zaraz połapali, że wszędzie nowe kłódki tylko u nas zardzewiała, co ojciec jeszcze z Czechosłowacji przywiózł. Ja pierdziele ale miałem wtedy przypał, cały komitet lokatorski się nam wkleił do mieszkania i mnie i matkę opierdzielali, że do administracji zgłoszą. A potem ten kurde gruby z parteru wymyślił, że muszę mieć nauczkę i 3 dni pracować za dozorcę, a tamten skurczybyk potem nade mną stał z browarem jak klatkę czyściłem i tylko się śmiał PUCUJ PUCUJ HEHE a na koniec mnie zaczął kołczować, że ja tak u niego terminuję jako giermek, to może też dozorcą zostanę.

Avatar rumcajschr

23 września, 17:51

@rumcajschr: No ale dobra, nieważne, wziąłem te słoiki i wracam do mame. Już z piwnicy wychodziłem ale widzę, że u tych nowych spod 16stki co właśnie remontują, to się w piwnicy światło pali. No to zajrzałem, bo ja ogólnie jestem ciekawy jak ludzie żyją, a tam normalnie jak w jakimś country clubie urządzone, że skórzane fotele, meble mahoniowe, lampy takie z zielonymi kloszami i w ogóle pierwszy świat, kontrastujący z tym, że we wszystkich piwnicach obok to normalnie po polsku słoiki stoją albo jakieś stare pralki. A jeszcze co mnie najbardziej zaskoczyło, to że tam jakiś facet sam siedział, tyłem do mnie. Tak od tyłu to centralnie jak Marian Paździoch wyglądał, bo też taki łysy.

Nie mogłem powstrzymać ciekawości i wchodzę do środka, bo chciałem sprawdzić, czy faktycznie będę miał Paździocha za sąsiada, bo jak wszyscy wiemy to nie najlepiej. Facet się obrócił i zdałem sobie wtedy sprawę, że bynajmniej to nie Paździoch, niemniej postać podobnie entuzjastycznie nastawiona do drobnej przedsiębiorczości. To nie kto inny jak brydżysta i współzałożyciel aż czterech różnych partii politycznych, Janusz Korwin-Mikke. Zląkłem się wtedy, bo wiem, że jest on wyznawcą zasady, że jego piwnica jest jego twierdzą i jakbyśmy w teksasie w ameryce byli, to by mnie mógł normalnie zastrzelić, że do jego piwnicy wszedłem, a przecież może chcieć te rozwiązania przenieść na grunt polski. Korwin jednak nie dobył broni, a pozdrowił mnie sympatycznie. Wtedy zauważyłem, że na stoliku przed nim rozłożone są karty. No to zagaduję, że panie Januszu, pasjansa pan sobie układasz widzę, a on mówi, że nie, że w Makao ciśnie. Ja pytam jak to, tak sam ze sobą? A on, że tak, owszem, sam ze sobą w istocie rzeczy, ale czy w tej sytuacji, skoro już tak razem w piwnicy jesteśmy, sytuacja poniekąd taka kameralna, intymna można nawet powiedzieć, to ja może bym się przyłączył.

Myślę, czemu nie, na koloniach jak byłem kiedyś w Szklarskiej Porębie to z chłopakami cały czas graliśmy, coś tam się jeszcze pamięta. Już sobie fotel odsuwam żeby się przysiąść, a Korwin mi mówi chwila moment, zanim do stołu siądę to muszę wiedzieć, że to nie są przelewki, na zabierane gramy. To ja pytam, że na zabierane czego, a on, że kart przecież. Ja zdziwiony, że to przecież jego karty, nie moje, to jak przegram to nic nie stracę, a Korwin mówi, że może nie stracę, ale też nie zyskam. Jeszcze frazeologizm rzucił, że lepiej z mądrym stracić niż z głupim zyskać i tym mnie już zupełnie przekonał.

Avatar rumcajschr

23 września, 17:52

@rumcajschr: Siadamy do gry, Korwin przetasował, ja przełożyłem i jedziemy. Jedna rozdanie, drugie, trzecie, dama na wszystko - wszystko na damę, on mi waleta i żąda siódemek, ja przebijam i dziesiątek. Atmosfera gęstnieje, Korwin muszkę poluzował bo mu się duszno zrobiło, ja pot ocieram ze skroni, Korwin dwie trójki mi rzucił, ja trzecią odbiłem i musiał 9 kart brać. Ostatnie rozdanie, powietrze w piwnicy to już można nożem kroić, takie napięcie. Korwin pięć kart ma w ręce, ja już tylko dwie, rzucam szóstkę i mówię, że MAKAO, a Korwin się na mnie popatrzył, uśmiechnął szelmowsko i wyjeżdża mi schodkami ze wszystkich pięciu kart i triumfalnie obwieszcza, że MAKAO PO MAKALE. Patrzę w te karty z niedowierzaniem i widzę, że zrobił schodki z szóstki czerwo i siódemki żołądź, no to mówię, halo, schodki tylko pod kolor można, jak pan masz inne zasady to powinieneś pan mówić na początku, bo tak jest ogólnie przyjęte. Korwin mówi, że faktycznie, że nie doprecyzował, jego wina i w tej sytuacji jedyne honorowe wyjście to oddać grę walkowerem. Uścisnęliśmy ręce, ja karty wziąłem - eleganckie, firmy Trefl, takimi to o stawkę większą niż życie można grać - i wracam do mieszkania. Ale jak po schodach wchodziłem to sobie myślę, że coś mi tu nie gra, że taki karciarz jak Korwin a takim głupim błędem ze mną przegrał, jak początkujący jakiś. I tak się zastanawiam gdzie tu jakiś haczyk, wchodzę już do mieszkania, do kuchnia do mame i nagle patrzę, a ja ku*wa słoików nie mam. No to się wszystko nagle stało oczywiste, lecę do piwnicy do Korwina żeby słoiki oddawał, a tam na drzwiach tabliczka TRESPASSERS WILL BE SHOT. To się wystraszyłem i poszedłem i mamie powiedziałem, że mi się potłukły i miałem opiernicz przez to.

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Dostępna wersja mobilna

Gra działa także na smartfonach i tabletach, jak również w aplikacji Jeja.pl na Androida!

Opis

Czy jesteś fanką k-popu? W takim razie na pewno znasz słynny boysband BTS. Twoim zadaniem jest przygotowanie chłopaków do nadchodzącej trasy koncertowe. Wymyśl dla naszych gwiazd odjechane kreacje sceniczne!

Sterowanie

Podobne ubieranki

Hity z naszych ubieranek